Obywatelskie poparcie Bronisława Komorowskiego
Dnia 11 marca Senator Jan Rulewski wraz z Senatorem Andrzejem Kobiakiem zorganizowali event, którego celem było zebranie podpisów na liście poparcia Bronisława Komorowskiego na urząd Prezydenta RP.
Z lewej: Mieszkańcy Bydgoszczy jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem zbierania głosów stali w kolejce, aby swoim podpisem wesprzeć Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Z prawej: radny Jakub Mikołajczak, Senator Jan Rulewski, Senator Andrzej Kobiak, radny Piotr Kosłowski. Zdjęcia: Agnieszka Michalska
Namiot jeszcze nie był postawiony, a rollupy nie rozłożone, kiedy zaczęli gromadzić się ludzie chcący oddać swój głos. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem, mieliśmy wypełnione trzy pełne listy poparcia. Konferencja prasowa różniła się nieco od tej, na którą zaprosili w ubiegłym miesiącu Minister Teresa Piotrowska oraz Marszałek Radosław Sikorski.
![]() |
Z lewej: konferencja prasowa na Placu Wolności, Z prawej: pies Pana Jankowskiego popierający akcję "#popieramKomorowskiego". Zdjęcia: Agnieszka Michalska
Tu mieli głos obywatele, z najróżniejszych dziedzin życia społecznego – Pan Pruss- poeta i dziennikarz, Rodzina Państwa Majewskich wychowująca 10 dzieci, korzystająca z Karty Dużych Rodzin, prof. Andrzej Łata – nauczyciel historii z I LO, mgr Ewa Pronobis-Sosnowska - dyrektor Biblioteki Pedagogicznej z pracownikami, dr. Grzegorz Kaczmarek z UKW, J. Jankowski - znany hodowca psów, Piotr Kozłowski – radny powiatu oraz Jakub Mikołajczak – radny Miasta Bydgoszczy.
Senator Jan Rulewski zaskakując zgromadzonych nie powiedział za wiele, jedynie rozwinął plakat „Kalkulator wyborczy”.
![]() |
![]() |
Z lewej: Senator Jan Rulewski podpisujący się na liście poparcia dla Bronisława Komorowskiego, Z prawej: Kalkulator Wyborczy autorstwa Jana Rulewskiego, Zdjęcia: Agnieszka Michalska
Po konferencji prasowej nadal kontynuowaliśmy zbieranie podpisów poparcia. Każdy mógł się napić gorącej kawy, poczęstować cukierkiem oraz … zrobić zdjęcie z Prezydentem Komorowskim.
![]() |
Z lewej: Kalkulator Wyborczy Jana Rulewskiego, Z prawej: cieszące się ogromną popularnością " selfi z Prezydentem"
Oczywiście, napotykaliśmy się również na głosy sprzeciwu, było ich jednak zdecydowanie mniej.
Ale jest to dowód na to, że żyjemy w państwie demokratycznym i każdy ma prawo do własnej opinii.















